Indie atakują kryptowaluty

W Indiach od dłuższego czasu pojawiały się problemy związane z inwestycjami w kryptowaluty. Jak potwierdzili pracownicy, niegdyś największa giełda kryptowalut, czyli Koinex zamyka swoją działalność ze względu na presje regulacyjną.
Dyrektor generalny giełdy Koinex powiedział, że firma nie ma innego wyjścia. Handel na giełdzie został zawieszony na nieokreślony czas.
Jest to ogromny cios dla wszystkich pracowników i założycieli firmy. Giełda rozpoczęła działalność w 2017 roku, a cała firma bardzo szybko się rozwijała.

Większe problemy zaczęły się w 2018 roku, gdy Indyjski bank centralny zaczął uderzać w nowy rynek. Zaczęło się od tego, że pojawił się zakaz nałożony na banki komercyjne dotyczące otwierania kont firmom zajmującym się kryptowalutami.
W swoim poscie Rahul Raj, czyli wspomniany wyżej dyrektor generalny Koinex powiedział:

„Konsekwentnie spotykamy się z odmowami w kwestii usług płatniczych od bramek płatniczych, zamykania rachunków bankowych i blokowania transakcji związanych z obrotem aktywami cyfrowymi”


Na ten moment Indie są wrogiem numer 1 dla Bitcoina, a Koinex wstrzymał transakcje 27 czerwca i nie wiemy kiedy giełda wróci.

Karol

18 letni uczeń technikum o kierunku marketing. Pasjonat świata kryptowalut i nowych technologii. W wolnych chwilach tworzę filmy na YouTube.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.